Zaznacz stronę

keep-calmZaległy wpis z przed dwóch tygodni miał być o złocie i sposobach inwestycji w ten szlachetny metal, które dostępne są dla przeciętnego kowalskiego. Mimo opóźnienia jest on jak najbardziej aktualny biorąc pod uwagę falę plotek które coraz częściej obiegają świat finansów, a o których mało kto może mieć świadomość.

  1. Coraz bardziej dramatyczna sytuacja finansowa jednego z największych banków na świecie – DEUTSCHE BANK – jego notowania szorują po dnie, wycena najniższa w historii co z resztą najlepiej obrazuje wykres za ostatnie 10 lat. Nie byłoby w tym nic dziwnego w końcu kiepsko zarządzane przedsiębiorstwo może w każdej chwili upaś, ale nie bank tak ważny systemowo!

    fakt 1: „Amerykanie” chcą nałożyć na DB karę finansową rzędu 14 mld $ – DB odmówił zapłaty
    fakt 2: Pani Kanclerz odmawia pomocy finansowej dla instytucji z kasy publicznej
    20160927-dbvsdax10lat

  2. Na fali bankructw banków jakie przetoczyły się w ostatnich latach w Europie, UE przygotowała dyrektywę na mocy której to depozytariusze mieliby ponieść ciężar ratowania banków – pierwsze próby i testy tej opcji przeprowadzono niedawno na Cyprze czy próbowano tego w Grecji? nie wiem ale sytuacja wyglądała i dalej wygląda średnio. W Polsce również „poprawiono” ustawę o BFG, co ciekawe w funduszu znajduje się zaledwie kilka mld zł – oszczędności Polaków to już blisko 1,2 bln zł (miażdżąca proporcja) dla kolejnego SKOKu może wystarczyć, ale czy dla średniej wielkości banku już na pewno NIE!

Sytuacji dających do myślenia jest cała masa… DB i BFG to tylko te dwa przygotowane na poczekaniu, wyciągnięte że tak powiem z kapelusza. Nieustane pytanie jak mnie dręczy – to jak skutecznie zabezpieczyć siebie i swoją Rodzinę przed sytuacjami typu „Lehmann”, „Ukraina Bis”, inflacją lat 90-tych i innymi suprajsami.

Jednym z rozwiązań jakie przychodzą mi na myśl to inwestycja w złoto. Amber Gold’om oczywiście mówię stanowcze NIE! chodzi tu o zakup fizycznego złota w sztabkach lub monetach. Jak wiadomo złoto można kupować również wirtualnie poprzez giełdę kupując: kontrakty terminowe, opcje, ETF’y, akcje spółek wydobywczych, produkty strukturyzowane, CFD i wiele innych – wszystko to, to tzw. „papierowe złoto”, a co gdy komputery zgasną, co gdy nikt nie będzie chciał dostarczyć fizycznie zakontraktowanego złota, co gdy oszuka nas broker?

Nie ma to jak fizyczny metal w garści z renomowanej mennicy!

Jest tylko jedno „ALE” – to cena metalu. Jak dla mnie jest ona i tak nieracjonalnie niska!!! 1320-1350$/oz. choć jeszcze nie tak dawno było 1050 jak również 1920. to jednak zakup 1 uncji wiąże się z wydatkiem rzędu +/- 5.000 zł Jakiś czas temu natrafiłem na publikację mówiącą o tym, że gdybyśmy chcieli na powrót powiązać waluty ze złotem tak jak to było jeszcze w latach ’70 ubiegłego wieku, to dzisiejsza cena powinna przekroczyć 20.000 $/oz.

Złoto jest prawdopodobnie aktywem (prawdziwym pieniądzem) które zachowuje swoją realną wartość w dłuuugim czasie. Idealnym przeciwieństwem jest dzisiejsza waluta – pieniądz fiducjarny (łac. fides – wiara) który każdego dnia jest doszczętnie niszczony. Czas życia waluty – od jednej denominacji do drugiej, to średnio 27 lat.

wartosc-dolara

Historia jak mówi klasyk lubi się powtarzać, a robiąc ciągle to samo – powtarzając te same błędy nigdy nie osiągniemy innego – lepszego efektu. Stąd w czasie permanentnego dodruku pieniądza walut, ujemnych stóp procentowych i prędzej czy później szalejącej inflacji zdecydowałem się część aktywów przechowywać w złocie.

„Sto lat temu dobre auto można było kupić za 1000 dolarów lub 20 uncji złota, dziś dobre auto również można kupić za 20 uncji złota ale za 1000 dolarów już nie. Tak pieniądz traci wartość czyli podlega inflacji, na którą złoto jest odporne.”

Od kilku miesięcy kupuję w systemie ratalnym GOLDSAVER.pl ułamek sztabki złota. Dziś po 7 miesiącach w posiadaniu mam 7,47 grama, co stanowi prawie 1/4 uncji złota. zakupów dokonuję raz w miesiącu, a cena po jakiej nabywam złoto nie jest dla mnie najważniejsza. Mam świadomość, że robiąc zakupy w systemie ratalnym przepłacam 8,6% od ceny spot LBMA jednak z drugiej strony premia za zakup 1 grama fizycznego złota w ofercie standardowej mogłaby sięgnąć nawet dwudziestu kilku procent.

20160927-zloto-goldsaver-2

Zakup fizycznego złota po za wewnętrzną wartością dla mnie samego stanowi dodatkowo zabezpieczenie i polisę bezpieczeństwa na wypadek „W” czyli tzw. zawirowań geopolitycznych i finansowych na świecie. W mojej ocenie złoto z biegiem czasu – miesięcy i lat powinno zyskiwać w ujęciu złotówkowym i dolarowym utrzymując zarazem realną wartość. Premia jaką płacę dzisiaj kupując złoto sprawia, że biorąc pod uwagę cenę SPOT wartość mojej inwestycji jest na MINUSIE jednak jak wspomniałem wcześniej cenę złota ustala póki co”papierowe złoto” gdzieś tam na giełdzie w Londynie czy N.Y.C. co nie przysparza mi najmniejszych zmartwień.

20160927-zloto-goldsaver

Wykres przedstawia giełdową wartość zgromadzonego złota – czerwona przerywana linia oraz nakłady jakie poczyniłem nabywając 7,47 grama złota – linia niebieska.

Na koniec ciekawa infografika od Goldsaver.pl

goldsaver_infografika_1-704x1024

Wpis nie jest wpisem sponsorowanym.