Zaznacz stronę

Moje comiesięczne zakupy złotaStali czytelnicy mojego bloga z pewnością zauważyli, że pewne wpisy m.in. dot. złota powtarzają się cyklicznie mniej więcej co miesiąc z drobnymi odchyleniami +/- kilka dni. Są one jednak stałe tak jak stałe jest moje postanowienie by co miesiąc za niewielką część domowego budżetu dokupywać po X gram złota tak by w finalnym rozrachunku uzbierać całą „okrągłą” uncję czyli 31,1 g. pięknego lśniącego kruszcu.

Nie robię tego z próżności jak co poniektórym mogłoby się wydawać, lecz ze względów osobistych o czym pisałem w jednym z pierwszych wpisów pt. Inwestycja w ZŁOTO – moja polisa ubezpieczeniowa w razie „W” – chodzi głównie o zabezpieczenie części majątku tak aby był on odporny na wszelkiego rodzaju zawirowania polityczno-ekonomiczne.

Horyzont czasowy jaki przewiduję dla tej INWESTYCJI to śmiało kilka, kilkanaście, a może i kilkadziesiąt lat. Typowa co do zasad polisa ubezpieczeniowa dla mnie i mojej rodziny. To tyle słowem wstępu – gorąco zachęcam do kibicowania!

Ile mam już zgromadzonego złota20161115-zloto-goldsaverJak doskonale widać przekroczyłem już 1/3 uncji (10,37 g z 31,1 g). Wydaje mi się również, że najtrudniejszy czas już też jest za mną. Jak wiadomo początki wszystkiego za co się zabieramy są najtrudniejsze – najłatwiej odpuścić. Ja swój pierwszy zakup dokonywałem 26 marca 2016 r. i co miesiąc blisko połowy miesiąca kalendarzowego powielam pewne czynności by zgromadzonego złota przybywało.

Jak wygląda wartość złota na tle „ceny rynkowej”20161115-wartosc-zgromadzonego-zlota-vs-aktualna-cena-spotDo dnia dzisiejszego dokonałem 10-ciu transakcji z czego dwie miały miejsce w październiku. Cena złota na giełdach jak i w mennicy stale ulega zmianie co doskonale zobrazuje to kolejna grafika, to jednak nie zrażam się chwilowymi wzlotami i spadkami notowań. Tak jak wspominałem już wcześniej gdy cena złota rośnie – cieszę się, że wraz z nią rośnie wartość już zgromadzonego kruszcu, jednak gdy cena spada – cieszę się jeszcze bardziej, że będę miał okazję skorzystać z promocji i kupić go więcej po niższej cenie. Może to głupie wytłumaczenie ale naprawdę dzisiejsza cena nie ma dla mnie najmniejszego znaczenia!

Do dnia dzisiejszego wydałem na złoto ok 1820 zł, zaś jego wartość wg ceny spot (ceny giełdowej) to 1679 zł. Jakby nie patrzeć strata ok 139 zł – patrz poprzedni akapit. Cena po jakiej kupuję złoto powiększona jest o premię dla dealera mennicy tj. 8,6% w tej cenie ukryte są koszty wybicia sztabki, marża dealera, opłata za magazynowanie złota oraz ubezpieczenie jego jak również transport z mennicy na wskazany przeze mnie adres.

Aktualna sytuacja techniczna na złocie – analiza20161115-xauusd_dGdybym dzisiaj miał postawić pieniądze na to w którym kierunku w najbliższym czasie uda się złoto – powiedziałbym, że na północ. Mam tu na myśli wzrosty pod krótkoterminowy trading. Złoto w chwili obecnej średnioterminowo (Wykres roczny) jest w trendzie spadkowym, co rzecz jasna potwierdza nam linia trendu wyrysowana przeze mnie i kolejne szczyty/dołki na niższych wartościach.

Po gwałtownych spadkach z jakimi mieliśmy do czynienia w sierpniu i wrześniu przyszedł czas na przedwyborczy rajd złota do 1300$/oz. na kilka dni przed wyborami z 8 listopada cena odreagowała delikatnie poprzednie wybicie, zaś w dniu po wyborach wyrysowała nam się małą biała ściweca z długim ponad 5% cieniem. Co świadczyć może tylko o tym, że rynki znadinterpretowało wygraną Trump’a, a sama sytuacja na chwilę obecna niewiele wnosi to polityki gospodarczej i ekonomicznej USA i świata.

Linie |A| i |B| kanału spadkowego są do siebie równoległe, co może dalej ułatwić uformowanie się silnego trendu, jednak jesteśmy w jego dolnym ograniczeniu co może wróżyć wybicie w górę.

Mimo spadkowych średniokroczących na wykresie w chwili obecnej jesteśmy na silnym wsparciu – w pierwszym półroczu były to kluczowe punkty wsparcia i oporu. Co przy niskim wskaźniku RSI – mówiącym o wykupieniu rynku powinno pozwolić nam odreagować w granicach 1250-1270 $/oz.

Kolejnymi silnymi wsparciami i oporami to punkty jakie zaznaczyłem żółtą linia i strzałką oraz czerwoną linią i strzałką. Jak widać potencjał wzrostów stanowi zatem ok 3:1.

Rynek surowców w tym złoto jest odwrotnie skorelowane z dolarem, on sam w ostatnich dniach wyraźnie się napompował patrząc chociażby na USD/PLN 4,10-4,12 co też sprzyja drobnemu odreagowaniu (dolar – w dół, złoto – w górę).

Jeżeli masz pytania lub chciałbyś/chciałabyś się podzielić swoimi przemyśleniami, to zachęcam do pozostawienia komentarza pod wpisem.

Treści przedstawione w powyższej publikacji są prywatnymi opiniami autora i nie stanowią rekomendacji inwestycyjnych w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 19 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych, ich emitentów lub wystawców (Dz. U. z 2005 roku, Nr 206, poz. 1715). Autor nie ponosi odpowiedzialności za decyzje podjęte na podstawie niniejszych treści, ani za szkody poniesione w wyniku decyzji inwestycyjnych podjętych na podstawie niniejszych treści