Zaznacz stronę

Dzisiaj chciałbym skupić się na dwóch aktywach – WIG20 i USD/PLN.
Ostatnio gdy pisałem o USD/PLN wspominałem o możliwości dokonania kolejnej transakcji (dokupienie pozycji krótkiej lub odwrócenie shorta na pozycję długą) po spełnieniu się pewnych warunków. Jednym z warunków było podejście pod opór – górne ograniczenie linii trendu spadkowego (short). Warunek jakby nie patrzeć został spełniony jednak nie zdążyłem, nie chciałem, coś mnie zblokowało – transakcji nie zawarłem.


Rynek respektuje górne ograniczenie kanału trendowego, kurs odbił się od 23,6 fibo. można by rzec – testujemy sierpniowe maxima… Krótkoterminowo na parze walutowej rysuje się formacja chorągiewki przeważnie interpretujemy to jako formacja pro-spadkowa gdy występuje ona w trendzie spadkowym, a z takim właśnie mamy do czynienia.

Co jednak gdyby trend i formacja chorągiewki została wybita? Pozostaje jeszcze konsolidacja i szansa na (nie)wybicie górą.

W miniony czwartek do opinii publicznej podana została jedna istotna informacja z rynku amerykańskiego – D. Trump wskazał/mianował „Gołębiego” kandydata na miejsce ustępującej w luty Janet. W tej sytuacji mówić możemy o kontynuacji polityki monetarnej i w mojej ocenie szansą na jeszcze chwilowe osłabienie się dolara względem złotówki. Choć co widać na wykresie zbliżamy się do długoterminowego wsparcia – linia trendu wzrostowego pkt 2.

Patrząc krótkoterminowo na WIG20 widać jak dochodzimy do pewnej zwrotnej sytuacji…


Od jakiegoś czasu benchmarkowy indeks Polskiej Giełdy ponownie się konsoliduje (2440-2560 pkt.). Konsolidacja ta jednak zbliża się coraz bardziej do linii dwóch kanałów trendowych. Zeszły tydzień zakończony 27 października potwierdził fakt, że rynek respektuje to wsparcie i jest szansa na zagranie pod wzrosty w nadchodzących tygodniach. Nadchodzący tydzień mógłby przetestować jeszcze okolice 2480-2500 jednak liczę, że byki wezmą się w garść i zapatrywałbym się na pozycje długą.

Co ciekawe uwzględniając efekt kalendarzowy oraz statystyki mówiące o powrocie na rynek inwestorów „sprzedających w maju – Sell in May and go a way” to listopad i grudzień powinny dać nowego paliwa do wzrostów w końcówce roku.