Zaznacz stronę

Rzadko zdarza mi się wtopić jednego dnia blisko -20% na świeżo co zakupionym walorze (certyfikat lewarowany na KGHM). Z pozoru mogłoby się wydawać, że super wyniki za 3Q

 

SPRAWOZDANIE FINANSOWE

Przychody ze sprzedaży 4 774 000 +1.90% r/r
Zysk operacyjny (EBIT) 739 000 +117.99% r/r
Zysk przed opodatkowaniem 787 000 +48.21% r/r
Zysk netto 605 000 +82.78% r/r
Aktywa razem 34 306 000 -9.46% r/r
Kapitał własny 17 850 000 -13.95% r/r
raport 2017/Q3, dane w tys. PLN (źródło: biznesradar.pl)
Firma dodatkowo poinformowała o niższych nakładach finansowych na zagraniczne projekty w Sierra Gorda – swoją drogą to strasznie nietrafiona inwestycja… Tak czy inaczej miały być wzrosty, a spadamy – 5,84% razy lewar i mamy -19,77%
Dzisiejszy spadek do 112 zł to pokłosie nie tyle wyników, które rzeczywiście miejscami były niższe od konsensusu ale ogólnych nastrojów na GPW i tygodniowych już spadków w USA – KGHM odnotował w końcu blisko 2-krotnie wyższy zysk niż przed rokiem(!)

KGHM Technicznie

Spadki co najmniej nad wyraz pozwoliły istotnie wychłodzić oscylator RSI, a to spory plus. Silnie negatywnie wygląda tu jednak dość spora luka cenowa z jaką rozpoczęliśmy dzisiejszy handel. Mimo iż od kilku tygodni już obowiązuje średnioterminowy trend spadkowy, to jednak ewentualne odreagowanie pod tak sporych spadkach i na spokojne przeanalizowanie wyników mogłoby pozwolić powrócić notowaniom KGHM w okolice 120 zł.
W historii notowań każdorazowy atak RSI w okolicach 30 i niżej (strefa wyprzedania) dawał byczy sygnał do kupna. W ślad tego sygnału generował się kolejno sygnał kupna na MACD. Niepokoić jednak może dzisiejszy wolumen bądź co bądź podczas wynikowej sesji może mieć to sens.
Nie mniej jednak zbliżamy się do dolnego ograniczenia dwóch kanałów trendowych…
Pierwszy delikatnie pochyły – spadkowy (może stanowić wsparcie), drugi nieco ważniejszy (wzrostowy) bo rysowany od 2015 roku. Taki układ oznacza, że decydującą bitwę popytu i podaży prawdopodobnie rozegramy w okolicy 110 zł. kolejnym wsparciem przed powrotem w okolice setki będzie 104,75-105 zł
Moje certyfikaty mają knock-out w okolicach 93,7 złotego  chyba zaryzykuję i przetrzymam papier, dlaczego? może wyniknie to z poniższej analizy fundamentalnej…

KGHM Fundamentalnie

Zdrowe fundamenty to w zdecydowanej większości podstawa w doborze aktywów do naszego portfela. Nie inaczej jest z -KGHM-em… Cena KGHM’u jest ściśle skorelowana z cenami miedzi na giełdzie. Kompanie wydobywające metale maja w sobie w sposób całkiem naturalny wbudowany lewar czyli w momencie wzrostu cen metalu cena spółki rośnie szybciej/bardziej, natomiast w przypadku spadku cen surowca jest odwrotnie – spadki są bardziej dotkliwe…
Warto jednak zwrócić uwagę, że rodzimy potentat miedziowy jest największym na świecie producentem srebra i 8 w kolejności producentem miedzi. Po za tymi dwoma podstawowymi metalami produkuje szereg innych niekiedy wydobywanych przy okazji podstawowej działalności…
Źródło: zygadlo.net
Zgodnie ze schematem cyklu koniunkturalnego prawdopodobnie jesteśmy teraz na pograniczu ożywienia i wzrostów (ostatnie dwie fazy) stąd zasadnym w mojej ocenie będzie dalszy wzrost surowców chociażby miedzi i innych pobocznych metali… Na minus działać jednak może spadek notowań USD/PLN który to jest odwrotnie skorelowany z cenami surowców wyrażonych w USD.
Abstrahując już całkowicie od fundamentów i schodząc na temat polityczny/gospodarczy naszego kraju, to niepojętym dla mnie jest fakt czemu mając takiego KGHM nie jesteśmy potentatem jeżeli chodzi o rezerwy srebra. Srebro podobnie jak powszechnie stosowane złoto mogłoby stanowić pokaźne rezerwy naszego Banku Centralnego. Ponadto moglibyśmy przy odpowiednim przygotowaniu się stanowić ośrodek handlu tym metalem i nie tylko poprzez giełdę towarową w rodzaju Amerykańskiego COMEX lub NYMEX
Gromadząc odpowiednie rezerwy srebra moglibyśmy gdyby było to potrzebne/konieczne oprzeć o nie naszą walutę – pokrycie chociaż częściowe w srebrze lub szerszym koszyku surowców.
NBP nawet za świeżo wydrukowane pieniądze mógłby skupować od KGHM całą produkcję srebra, co przy aktualnych cenach daje kwotę ok 2 mld zł. Ubytek tego metalu na rynku jaki dostarcza KGHM mógłby znacznie podnieść jego cenę co też w odniesieniu do ewentualnych zapasów w NBP pozytywnie wpłynęłoby na wartość gromadzonych rezerw i tym samym Polską Złotówkę!
Ale to tylko moje osobiste przemyślenia…